sobota, 16 października 2010

Rozdział -6-

Oczami Justina

Po pewnym czasie doszliśmy do mnie do domu. Wziąłem Jasmin za rękę i razem weszliśmy do domu, w którym była mama.
- Dzień dobry -powiedziała Jasmin.
- Dzień dobry, ty jesteś Jasmin? -odpowiedziała mama.
- Tak, miło mi panią poznać.
- Mi również miło cię poznać.
- Mamo my idziemy na górę -powiedziałem.
- Dobrze.
Po krótkiej rozmowie z mamą weszliśmy do mnie do pokoju.

Oczami Jasmin

Pokuj Justina był całkiem fajny. Było w nim duże łóżko, komputer, telewizor plazmowy na ścianie, kilka szafek na których był bałagan, gitara i mikrofon. Usiedliśmy na łóżku i Justin wyjął z szafki kamerę. Dał mi włączoną kamerę i wziął gitarę. Justin usiadł na krześle, któro znajdowało się pod czarną ścianą i zaczął coś brzdąkać. Ustawił sobie mikrofon. Po chwili zaczęłam go nagrywać, bo wiedziałam że to nagranie ma być wstawione na YouTube. Justin zaczął śpiewać "One Time", a ja go nagrywałam. Wsłuchując się w piękne słowa, które śpiewał Justin, byłam jak zaczarowana i nawet nie wiedziałam kiedy Justin skończył śpiewać. Moje nagranie szybko wrzuciliśmy na komputer, a chwilę potem nagranie znalazło się już na YouYubie.Wszło genialnie!One Time. Justin wyłączył komputer i usiedliśmy razem na łóżku. Rozmawialiśmy o nas, o naszym związku. Spojrzałam głęboko Justinowi w oczy. Nasze twarze zbliżały się do siebie, nagle moje i jego wargi dotykały się. Całowaliśmy się przez dłuższy czas. Justin trzymał jedną rękę na moich plecach, a drugą na moich włosach. Ja trzymałam ręce na Justina szyi. Było bardzo przyjemnie, gdy nagle do pokoju weszła mama Justina. Odrazu przestaliśmy wymieniać ślinę.
- Ojej. Przepraszam, że przeszkadzam -powiedziała mama J.B.
- Ależ ty mamo sobie momenty znajdujesz, zawsze nie w tym czasie co trzeba. Po co przyszłaś?! -odpowiedziała Justin.
- Przyniosłam wam picie i coś do jedzenia. Już wam nie przeszkadzam. Justin jakby co ja wrócę późnym wieczorem.
Dzięki -odpowiedział Justin, zamykając za mamą drzwi.
Justin zerknął na mnie po czym dodał:
- To na czym skończyliśmy?
- Pomyśl -odpowiedziałam cwaniacko.:P
- Już sobie przypomniałem -powiedział J.B. zbliżając się w moją stronę.
Justin przytulił mnie i musnął ustami po mojej szyi. Było mi tak przyjemnie.
- Czy chcesz to zrobić ze mną tu i teraz? -zapytał skromnie Justin.
- Chcę z tobą, ale nie dziś. Mam nadzieję że uszanujesz moją decyzję -odpowiedziałam.
- Aha. Oczywiście, ja do niczego cię nie namawiam.
- Dziękuję, Kocham Cię
- Ja ciebie też.
Usiedliśmy na łóżku wtuleni w siebie. Spojrzałam na zegarek w telefonie. Była już 20:00.
- Justin juz jest późno muszę wracać -powiedziałam.
- Okey no to chodźmy, odprowadzę cię -odpowiedział Justin.
Zeszliśmy na dół. Włożyliśmy buty i wyszliśmy z domu J.B. Justin zamknął drzwi na klucz i ruszyliśmy w stronę mojego domu. Po kilku minutach doszlimy do mnie.
- Dobranoc skarbie -powiedziałam do Justina.
- Dobranoc -odpowiedział Justin.
Na dobranoc pożegnaliśmy się słodkim pocałunkiem. Justin poszedł, a ja weszłam do domu. Ciocia leżała u siebie w sypialni, a ja poszłam do swojego pokoju. Wzięłam pidżamę i poszłam do łazienki. Nalałam dużo wody do wanny oraz wiele innych płynów do kąpieli. Naga weszłam do wanny i relaksowałam się. Siedziałam w wannie około godzinę. Gdy wyszłam z wanny otarłam się ręcznikiem, wtarłam we włosy odżywkę i wsmarowałam w ciało balsam truskawkowy. Mokre włosy owinęłam ręcznikiem i ubrałam się w pidżamę. O godzinie 21:52, usiadłam na łóżku i zaczęłam czytać książkę pt. "Zmierzch". Przeczytałam kilka stron książki i znowu wróciłam do łazienki rozczesać swoje loki. Trochę wysuszyłam włosy i mogłam już iść spać. Położyłam się na łóżku. Leżałam tak i leżałam, aż wkońcu zasnęłam.

Oczami Justina

Kiedy odprowadziłem Jasmin, wróciłem do domu. Wziąłem sobie coś do jedzenia i poszedłem do pokoju oglądać TV. Oglądałem telewizję do 22:05. Postanowiłem zgasić TV i wziąć prysznic. Wziąłem bokserki i T-shirt i poszedłem do łazienki. Umyłem się, a po prysznicu odrazu zasnąłem na moim wielkim łóżku.



Przepraszam, że taki krótki, ale nie miałam weny. Następny rozdział jak będzie co najmniej 6 komentarzy. Miłego czytania. Do następnego ;**

7 komentarzy:

  1. Congratulations on a wonderful blog.
    Jonas

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny rozdział;PP
    czakam na kolejny;PP

    OdpowiedzUsuń
  3. Zajebiaszczy, z resztą jak zwykle.
    Trochę potrwa zanim będzie te 6 kom.
    Czekam z niecierpliwością na następny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny rozdział. pierwszy raz jestem na twoim bloogu i bardzo mi się podoba;* Czekam na 7 rozdział, mam nadzieję że już niedługo sie pojawi.;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Super rozdział;)
    Czekam na następny;)

    Asia ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. rozdzial swietny jestem bardzo ciekawa co bedzie dalej ? moze w nastepny rozdziale bedzie sie dziala jakas wielka akcja ? moze np jasmine razem z justinem beda swiadkiem jakiegos wypadku? a moze cos innego . bardzo chcialabym aby zaczela sie jakas akcja rozkrecac ; )

    OdpowiedzUsuń
  7. Super ten post ! Na prawde, masz wene dziewczyno, co ty gadasz ? ;p Na prawde swietnie Ci to idzie, pisz dalej bloga, kocham to opowiadanie <33

    OdpowiedzUsuń