piątek, 29 października 2010

Rozdział -7-

Oczami Jasmin

Obudził mnie telefon od Jessicy. Była godzina 9:02. Szybko odebrałam telefon.
- Hej -powiedziałam.
- No, Hej śpiochu -odpowiedziała Jessica.
- Co tam ?
- Mam dla ciebie propzycję.
- Jaką ?
- Przyjdziesz do mnie na pidżama party? Będziemy u mnie same.
- Okey to o której mam u ciebie być ?
- Może o 18:00?
- Okey.
- No to pa ;*
- Bay;*-odpowiedziałam i rozłączyłam się.
Po rozmowie poszłam do łazienki. Podłączyłam prostownicę i wróciłam do pokoju. Wyjęłam z szafy jasnozieloną bokserkę i jasne rurki oraz biało-zielono-niebieskie najki za kostkę. Ubrałam się w te rzeczy i zeszłam na dół do kuchni. Cioci nie było. Zrobiłam sobie śniadanie, które szybko zjadłam. Po chwili poszłam na górę do łazienki wyprostować swoje loki.

Oczami Justina

Obudziłem się o 8:19. Byłem wypoczęty i szczęśliwy. Zszedłem do kuchni na śniadanie. W domu nikogo nie było. Zjadłem śniadanie i wróciłem do pokoju. Włączyłem komputer i wygrzebałem z szafki ubrania. Ubrałem sie w niebieski T-shirt, jeansowe rurki i niebieskie najki za kostkę. Poszedłem do łazienki, umyłem zęby i uczesałem włosy. Potem wróciłem do pokoju i usiadłem przed komputerem. Wszedłem na YT (YouTube) i włączyłem moje nagranie. Miałem już ponad 1000 wyświetleń. Postanowiłem zadzwonic do Jasmin.
- Halo -odezwał się głos Jasmin.
- Hej skarbie -powiedziałem.
- Hej. Co tam?
- A nic a u ciebie?
- Też nic.
- Co dziś robimy?
- O 18:00 ide do Jessicy, ale od teraz jestem wolna.
- Ooooo.... To ja cię dzis zabieram na plażę.
- Okey. O której sie spotykamy?
- O 11:00 po ciebie przyjdę.
- Okey. No to pa ;*
- Pa ;*.
Po rozmowie z Jasmin wchodziłem jeszcze na kilka moich ulubionych stronek internetowych.

Oczami Jasmin

Po rozmowie z J.B. zaczełam się pakować na plażę. Wzięłam moją ulubioną, białą torbe i zaczęłam do niej pakować koc, ręcznik, krem do opalania, wodę gazowaną i gazetę. Ubrałam się w biało-czarne bikini, a na wierzch nałożyłam to co wcześniej. Usiadłam przed TV i czekałam na Justina. O 11:00 zadzwonił dzwonek do drzwi. Wyłączyłam TV i poszłam otworzyć.
- Hej skarbie -powiedziałam.
- Hej -odpowiedziała J.B. po czym namiętnie mnie pocałował.
- Idziemy ?
- No jasne.
Wzięłam torbę i klucz od domu. wyszłam z domu, zamknąłam drzwi i razem z Justinem ruszylismy w stronę plaży. Szliśmy trzymajac się za ręce i rozmawiając. Po 20 minutach doszlismy na plażę. Wybralismy sobie miejsce blisko moża. Rozłożyłam koc i razem z Justinem usiedlismy na nim. Dzień był bardzo słoneczny i było chyba ponad 30 `C. Zdjęłam ubrania, Justin zrobił to samo i razem bylismy w strojach kompielowych. Posmarowałam swoje ciało olejkiem do opalania, a Justin zaraz po mnie posmarował swoje.

Oczami Justina

Po wtarciu w siebie olejku wziąłem Jasmin na ręce.
- Justin, zostaw mnie! tylko nie do wody..!! Zostaw mnie.!-krzyczała Jasmin.
Jasmin krzyczała lecz ja nie zwracałem na to uwagi. Po chwili ja i ona byliśmy już cali mokrzy. Śmialiśmy sie, a potem zaczęliśmy się chlapać wodą. Wyglądaliśmy jak dzieci, ktore nigdy wody nie widziały. Wszyscy ludzie sie na nas patzryli, ale nam to nie przeszkadzało, ponieważ byliśmy zajęci zabawą. Chlapaliśmy się, a potem zaczęły się nasze słitaśnee pocałunki. Było naprawdę cudownie. Wziąłem Jasmin na barana i wyszłem z nia z wody. Postawiłem Jasmin na kocu i zaczeliśmy rozmawiać.

Oczami Jasmin

Było naprawdę cudownie, w życiu sie tak nie bawiłam. Popatrzyłam na zegarek, była 15:51.
- skarbie musimy juz iść - powiedziałam.
- Czego ?- spytał zasmucony J.B.
- Umówiłam sie o 18:00 z Jessicą.
- No dobra, ale jeszcze zdążymy cos zjeść.
- Okey ;D - uśmiechnęłam się i zaczęłam sie zbierać.
Justin wyjął z kieszeni telefon i zaczął mi robić zdjęcia.
- Justin przestań, patrz jak ja na nich wyszłam -powiedziałam.
- Wyszłaś ślicznie, a teraz chodź porobimy sobie wspólne zdjęcia.
- Okey ;]
Zrobiliśmy sobie kilkadziesiąt słłit foci. Było naprawdę super. Zebrani już zmirzaliśmy w stronę pizzeri. Po kilku minutach doszliśmy do małej, niedrogiej pizzeri. Usiedliśmy przy dwuosobowym stoliku i zamówiliśmy dwie cole oraz pizze z pieczarkami i serem oraz trzema sosami. Czekajac na zamówienie rozmawialiśmy. Nareszcie kelnerka przyniosła to co zamówilismy. Zjedliśmy, wypilismy i zapłaciliśmy.

Oczami Justina

Wracajac do domu, szliśmy wtuleni w siebie. Wkońcu doszliśmy do domu Jasmin. Pożegnaliśmy się namiętnym pocałunkiem i przytuleniem. Jasmin weszła do domu, a ja zmierzałem w stronę mojego domu. Po kilku minutach doszłem. Weszłem do domu, w którym jak zwylke nikogo nie było. Poszedłem do swojego pokoju i włączyłem komputer. Wchodziłem na różne stronki i grałem w gry.

Oczami Jasmin

Weszłam do domu i odrazu poszłam rozpakować rzeczy. Weszłam naga pod prysznic i szybko sie umyłam. Po prysznicu ubrałam się w jeansowe rurki, białą bokserkę, jeansową kamizelkę i białe trampki. Zrobiłam sobie makijaż i poszłam się spakować na pidżama party. Wzięłam torbę tą co na plażę i spakowałam tam pidżamę, aparat, kosmetyki, szczotkę, bieliznę. Była godzina 17:48, gdy otworzyłam juz drzwi aby wyjść z domu w progu stała ciocia.
- Hej -powiedziałam.
- Hej, a ty dokąd ?- odpowiedziała ciocia.
- Do Jesscicy.
- Aha, a o której wrócisz ?
- Jutro, bo ja u niej nocuję.
- Aha, no dobrze to pa.
- Pa -odpowiedziałam i wyszłam.
Ani się obejrzałam a znalazłam się pod domem Jessicy. Zadzwoniłam dzwonkiem do jej domu. Otworzyła mi Jessica.
- Hej -powiedziałam.
- Hej -odpowiedziała mi Jessica dają buziaka.;*


Bardzo, ale to bardzo was przepraszam, ze tak długo nie dawałam rozdziału. Wiem że was zawiodłam i za to przepraszam, ale mam teraz dużo nauki i nie mam kiedy pisać, a pozatym spotykam się z moimii i często mnie  nie ma w domu... Jeszcze raz was przepraszam!;P Rozdział średni, kolejny postaram sie napisać gdy będzie conajmniej 7 komentarzy...Miłego czytania ;* do nastepnego ;** <33

12 komentarzy:

  1. Wow>.....! zajebiście;))
    długo czekałam ale jednka sie opłacało...:P
    Mam nadzieję że drugi raz nas nie zawiedziesz....szkoła rozumiem Cie dobrze ale i tak sie cieszę że znalazłaś dla nas czas aby doda posta:*
    do nastepnego;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ;o;o;o
    Czy ja dobrze widzę ? W końcu nowy rozdział?
    Bardzo ładny ;)
    Do następnego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wreszcie ;*
    Kocham to opwiadanie i nie moge bez niego zyc,wiec prosze jak najszybciej 8 rozdzial ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. pisz pisz pisz.........dodawaj juz nowego posta bo u mre :p to zajebiste jest ....a 8 me dyc w poniedzialek albo we wtorek najpozniej...:p bo jak nie to sie na cb obraze...:p nie no zart ale ma byc szybko

    OdpowiedzUsuń
  5. Do anonimowego na de mna ja nie zartuje ;) Ja nie zertuje jezeli dzisiaj nie bedzie to sie na ciebie obraze!
    Wiec radze ci juz zaczynac dodawac ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. No i wiesz co ?
    No nie wiesz ?! ; /
    Obraziłem się na Ciebie!
    Tak!!
    Nie wierzysz mi ?!
    No to zacznij!
    Miał być nowy rozdział!
    I gdzie on jest?
    A no nie ma.
    Termin minął, jedynka, termin poprawkowy: do piątku. Żeby nie było do piątku, 5 listopada 2010 roku.
    Raz...Dwa...

    OdpowiedzUsuń
  7. Zegar tyka...
    Trzy...Cztery...

    OdpowiedzUsuń
  8. dalej tyka pięć....sześć....

    OdpowiedzUsuń
  9. liczymy do dziesięciu i ma być rozdział....sześć...siedem...

    OdpowiedzUsuń
  10. osiem...... dziewięć......pospiesz się

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziesięć!!!
    I bum!!!
    Zegar wybił swój czas.
    A ty się wyrobiłaś ;)
    Z czego bardzo wszyscy się cieszymy ;)
    Rozdział bardzo fajny i oby takich więcej ;)
    Pozdro.

    Do następnego ;) Do 9 ;];]

    OdpowiedzUsuń