Oczami Jasmin i Justina
Kiedy lecieliśmy samolotem była awaria i wszyscy zginęliśmy...
Jasmin i Justin zginęli w wypadku samolotu, ojciec Jasmin umarł, matka Justina puszczała się ze wszystkimi po kolei, aż ją zabili, Ciotka Jasmin wyjechała i gdzieś zagineła, Jessica wyszła za mąż za kolegę Justina...
KONIEC
To koniec mojego opowiadania o Justinie i Jasmin. Wiem głupie zakończenie tak samo jak głupie całe to opowiadanie... !! nie chce mi się już pisać więc tak o to potoczyły się losy bohaterów mojego opowiadania...;) Pozdrawiam wszystkich moich czytelników Dziękuję za wszystkie komentarze ;*** Jesteście zajebiści ;*** <33 !!
Nie wiem nawet co napisac jest mi bardzo przykro że zakończyłaś już pisac swojego bloga!
OdpowiedzUsuń;(
a.w