Oczami Justina
Była godzina 8:27, gdy obudził mnie pisk mojej mamy. zbiegłam na dół i zobaczyłem moją mamę stojącą na krześle w kuchni.
- Mamo ! czego piszczysz, co się stało??!!- spytałem
- Zobaczyłam mysz.- odpowiedziała mi mama
- Hahaha. Nie bój się to tylko małe, szare zwierzę.
- Mama zeszła z krzesła i uciekła do salonu. Ja wziąłem miotłę i szurałem nia po podłodze. Nagle zobaczyłem mysz. Złapałem ją do siatki i wyrzuciłem z domu. Poszedłem na górę się ubrać, a moja mama wróciła do kuchni. Ubrałem się w jeansowe rurki, biały T-shirt i czerwone buty za kostke. Usiadłem na łóżku i grałem oraz śpiewałem moją nową piosenkę "OneTime".
Oczami Jasmin
Wstałam o 8:36. Poszłam wziąć szybki prysznic. Po umyciu się ubrałam się w czarne leginsy, białą zwiewną tunikę i złote baleriny, cały ten struj dopełniłam złotym naszyjnikiem z sercem. Zrobiłam sobie szybki makijaż czyli puder, tusz do rzęs, błyszczyk i zeszłam na dół.Poszłam do kuchni gdzie ciocia szykowała mi już śniadanie.
- Cześć ciociu- powiedziałam.
- Cześć Jasmin- odpowiedziała ciocia.
- Co pichcisz? :]
- Robię naleśniki z bitą śmietana i owocami.
- Mmmm... pycha ;) O której idziemy do szpitala?
- Jak zjesz to pujdziemy. :)
Ciocia uśmiechneła się. Nałożyła mi naleśniki i poszła na górę się przebrać. Zjadłam naleśniki i wyszłam z domu. Usiadłam na huśtawce, która była na tarasie i tam czekałam na ciocie. Nareszcie ciocia wyszła i pojechałyśmy do szpitala. W samochodzie zobaczyłam, że jest godzina 10:52. Dojechałyśmy na miejsce po około 9 minutach. Weszłyśmy do szpitala i pojechałyśmy windą na 2 piętro. Potem weszłyśmy do pokoju mojego taty i przywitałyśmy się z nim. Dłuższy czas rozmawialiśmy. O 12:36, ciocia powiedziała, że musimy jechać. Dobrze się składało bo na 13:00 byłam umówiona z Justinem. Pożegnałam się z ojcem i wraz z ciocia wyszłyśmy ze szpitala i weszłyśmy do samochodu. Gdy ruszyłyśmy włączyłam radio akutat leciała TA piosenka. Była to jedna z moich ulubionych piosenek. Za 5 minut 13 oznajmili w radiu, którego słuchałam. O 13 byłam juz w domu i szybko poszłam do Justina.
Oczmi Justina
Była juz 13:00. Wziąłem gitarę i wyszedłem z domu. Szedłem w stronę domu Jasmin. Zobaczyłem ją, więc podbiegłem do niej.
- Hej :* - powiedziałem do niej.
- Hej :* - odpowiedziała.
- A teraz zabieram cie w moje tajemne miejsce.
- Okej :D a po co ci gitara ?
- Zaraz zobaczysz.
Oczami Jasmin
Po 10 minutach doszliśmy na jakąś polane. Justin zasłonił mi swoja ręką oczy i dokądś mnie prowadził. Po 5 minutach Justin odsłonił mi oczy. Bylismy w przepieknym miejscu, przez które płynął strumyk i było mnustwo kwiatów.
- Ale tutaj jest pięknie - powiedziałam do justina uśmiechając się.
- Wiem, dlatego chciałem cię tutaj zabrać- odpowiedział.
Połozyliśmy się na kocu lezążcym na trawie, który Justin rozścielił już przed naszym przyjściem i razem patrzylismy w niebo.
Oczami Justina
Lezeliśmy tak, na kocu przez ponad kilkanaście minut. Wreszcie postanowiłem wyznac Jasmin co do niej czuje.
- Jasmin, kocham cię - powiedziałem.
- Ja tez cie kocham - odpowiedziała.
Bardzo mi ulżyło. Spojrzeliśmy sobie głęboko w oczy i zaczeliśmy się całować. Objąłem Jasmin w talii, a ona wplotła dłonie w moje włosy. Po pewnym czasie prestaliśmy sie całować. Wtuleni w siebie siedzieliśmy i nagle ja spytałam:
- Dziś jest 1 lipiec?
- No tak - odpowiedziała Jasi.
- Mam dla ciebie mały prezent - oznajmiłem i dałem jej pudełeczko.
- Dziękuje - powiedziała dając mi całusa w usta ;*
- Otwórz - powiedziałem.
Jasmin otworzyła pudełeczko, w którym znajdowała się srebrna bransoletka z wisiorkiem- 1 lipiec-"kocham cię".
Oczami Jasmin
Czułam się taka szczęśliwa z Justinem. Odrazu Justin załozył mi bransoletkę na rękę i spytał:
- Czy będziesz moją dziewczyną? - spytał niezręcznie.
- Oczywiście, że tak- powiedziałam i pocałowałam go w policzek.
Bransoletka była naprawdę śliczna.
- Dziękuje za bransoletkę- powiedziałam dając mu drugiego całusa w policzek.
- Nie ma za co - odpowiedział po czym dodał- napisałem jescze dla ciebie piosenkę.Ma tytół "One Time".
Justin wziął gitare i zaczął śpiewać.
Me plus you, I'm a tell you one time
Me plus you, I'm a tell you one time
Me plus you, I'm a tell you one time
One time
One time
When I met you girl my heart went knock knock.
Now them butterflies in my stomach wont stop stop.
And even thought it's a struggle love is all we got.
So we gonna keep keep climbin till the mountain top.
Your world is my world.
And my fight is your fight.
My breath is your breath.
And your heart.
Chours:
Your my One love.
My one heart.
My one life for sure.
Let me tell you one time. (girl I love,girl I love you)
I'm a tell you one time. (girl I love,girl I love you)
And I'm a be your one guy.
You'll be my one girl always makin time for you.
I'm a tell you one time (girl I love,girl I love you)
I'm a tell you one time (girl I love,girl I love you)
You look so deep.
You know that it humbles me.
Your by my side and troubles them don't trouble me.
Many have called but the chosen is you.
Whatever you want shawty I'll give it to you.
Your world is my world.
And my fight is your fight.
My breath is your breath.
And your heart.
Your my One Love.
My one heart.
My one life for sure.
Let me tell you one time. (girl I love,girl I love you)
I'm a tell you one time. (girl I love,girl I love you)
And I'm a be your one guy.
You'll be my 1 girl always makin time for you.
I'm a tell you one time (girl I love,girl I love you)
I'm a tell you one time (girl I love,girl I love you)
Shawty right there.
She's got everything I need and I'm a tell her one time.
One Time, One Time.
Give you everything you need down to my last dime.
She makes me happy.
I know where I'll be.
Right by your side cuz she is the one.
For me.
Your my One Love.
My one heart.
My one life for sure.
Let me tell you one time. (girl I love,girl I love you)
I'm a tell you one time. (girl I love,girl I love you)
And I'm a be your one guy.
You'll be my 1 girl always makin time for you.
I'm a tell you one time (girl I love,girl I love you)
I'm a tell you one time (girl I love,girl I love you)
Me plus you, I'm a tell you one time
Me plus you, I'm a tell you one time
Me plus you, I'm a tell you one time
One time
One time
Gdy Justin śpiewał patrzyłam się w jego usta. Ruszały się tak swobodnie. Kiedy Justin skończył spiewać powiedziałam:
- Jest naprawdę śliczna, bardzo mi się podoba. Musimy cię nagrać i wstawic na YouTube, bo słyszałam, że szukają młodego chłopaka, który musi pięknie spiewać i coś mi sie wydaje, że tym chłopakiem będziesz ty.
- Ja ?! hahaha...- zaczął się śmiac Justin, poczym zgodził sie na filmik.
- Kocham Cię głuptasie- powiedziałam do J.B.
- Ja ciebie tez skarbie- odpowiedział.
Zaczęliśmy się całować. Zrobiło się póżno. Była już godzina 21:07.
- Wracajmy do domu- zaproponował Justin.
- Okey- odpowiedziałam.
Wstaliśmy i ruszyliśmy w stronę mojego domu. Justin wziął mnie za rękę i tak wracaliśmy. Doszliśmy pod mój dom. Pożegnaliśmy się całusem i słowem dobranoc. Weszłam do domu, zjadłam kolację i powiedziałam cioci dobranoc. Potem poszłam do swojego pokoju i wzięłam długą kompiel.
Oczami Justina
Odprowadziłem Jasmin i wróciłem do domu.
- Hej mamao !- powiedziałem.
- Hej. Gdzie ty tak długo byłeś?- Powiedziała mama.
- Byłem niedaleko, tam przy strumyku.
- Z kim tam byłeś?
- Z moją dziewczyną Jasmin. Niedługo ją poznasz.
- Aaaa.. mam nadzieję, że niczego nie zepsujesz w waszym związku.
- Ja tez mam taka nadzieję.
- zjedz kolację, bo ci przygotowałam.
- Okey.- wziąłem kolację do pokoju i włączyłem YouTube oraz G-G.
Oczami Jasmin
Po długiej kompieli ubrałam się w piżamę i właćzyłam komputer. Włączyłam G-g i zobaczyłam, ze Justin jest dotepny. Odrazu do niego napisałam
- Hej :*
- Cześć skarbie :*, czego nie spisz juz jest póżno a jutro czeka cię dzień ze mną. :P
- A ty czego nie spisz hmmm..., wiem, wiem i jutro dam ci cos naprawdę wspaniałego XD.
- Mmmm... juz nie mogę się doczekać :P
- Nom.. ja też.
Rozmawialismy tak jeszcze przez około 40 minut. Potem napisałam Justinowi:
- Ja ide juz spać. Dobranoc kochanie miłych snów :*:*
- Dobranoc kotku :*
Wyłączyłam komputer i poszłam spać.
Oczami Justina
Po rozmowie z Jasmin, wszedłem jeszcze na kilka moich ulubionych stronek internetowych i wyłączyłem komputer. Poszedłem się umyć. Gdy wróciłem z łazienki zobaczyłem, że jest 00:36 i padłem na łóżko po czym zasnąłem.
Rozdział super jak zawsze. Czekam na następny ;)
OdpowiedzUsuń;**
Zapamiętaj "tytuł" błagam popracuj nad ortografią, bo aż włos się jeży jak się widzi takie błędy. Rozdział fajny.
OdpowiedzUsuńAnn